rozmaitosci

Projekt „Rzeźby domowe”

W Wojanowie powstała plenerowa rzeźba „Skenoo”, z cyklu „Rzeźby domowe”. To pierwszy efekt moich „zabaw przyjemnych i pożytecznych” z rodziną i znajomymi profesorami z ASP im. E. Gepperta we Wrocławiu. Zabawy zrodziły się z potrzeby… Na skraju lasu przed domem posadziłem świerki, które zjadły sarny. Na miejscu zniszczonych drzewek ustawiłem kamienie, ale żona zamiast kamiennego lasu zobaczyła cmentarz. Aby przełamać tę symbolikę, zaplanowałem w największym głazie wyciąć otwór, który z daleka byłby widoczny (jak w tatrzańskiej Przeziorowej Turni w Masywie Młynarza, ale oczywiście w nieporównywalnie mniejszej skali). Skalne okno miało być przeszklone i opatrzone cytatem „I rozbiło namiot wśród nas” z prologu Ewangelii św. Jana. Jest to dosłowne tłumaczenie, które stara się przybliżyć do oryginalnego czasownika „skenoo” (gr. „rozbijać namiot”). Poprosiłem znajomego rzeźbiarza, aby pożyczył mi sprzęt do cięcia kamienia. Zgodził się, ale wkrótce zmienił zdanie: „Nie chcę mieć ciebie na sumieniu! Nie masz doświadczenia i możesz poobcinać sobie ręce. A nie pomyślałeś, aby szklaną płytkę umieścić na zewnątrz kamienia?” Od słowa do słowa i tak powstał słoneczny zegar, który nie odlicza godzin, a „czyta” sentencję o wcielonym Słowie po grecku i po polsku. Tarczę zegara zaprojektował mój syn Rafał, a elementy metalowe wykonał miejscowy ślusarz pan Paweł. W cyklu „Rzeźby domowe” podjąłem dwa istotne zadania: pierwsze – to dyskretne wprowadzenie minimalistycznych form przestrzennych w podgórski pejzaż tak, aby plastyczne obiekty weszły w rolę „krajobrazowej biżuterii” i drugie – stworzenie form na styku słowa i rzeźby, w których napis odgrywa kluczową rolę w artystycznym przekazie. Tematem kolejnej pracy z cyklu „Rzeźby domowe” będzie Altar der Agathé Tyché z ogrodu Johanna Wolfganga Goethego w Weimarze.

 

02

03

05

04